Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Włocławek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Włocławek. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 25 września 2017

czwartek, 4 maja 2017

Artykuły o Włocławku w starych czasopismach

     W tym miejscu chciałbym stworzyć listę artykułów poświęconych Włocławkowi, które opublikowane były w dawnych czasopismach, a obecnie są dostępne w formie cyfrowej. Tego typu materiałów jest oczywiście całe mnóstwo, w związku z czym na chwilę obecną jest to jedynie zaczątek listy, którą będę się starał systematycznie rozszerzać o nowe pozycje. Całość jest ułożona w porządku chronologicznym.


wtorek, 4 października 2016

Książki o Włocławku dostępne w formie cyfrowej


       Dla wszystkich, którzy lubią grzebać w różnych starych książkach i innych materiałach związanych z Włocławkiem, jak i dla tych, którzy nigdy nie mieli ku temu okazji ale chętnie by spróbowali, zamieszczam listę książek o naszym mieście, które dostępne są do czytania w całości w formie cyfrowej. Do przeglądania niektórych z nich potrzebna jest zainstalowana wtyczka DjVU
( jeśli jej nie posiadacie - jest dostępna do pobrania tutaj: LINK ). Całość ułożyłem w kolejności chronologicznej, wydzielając również osobno przewodniki turystyczne. Będę starał się na bieżąco aktualizować poniższą listę o nowe pozycje.



czwartek, 22 września 2016

Wycieczka wzdłuż prawego brzegu Wisły - 1933r.


       Dzisiaj prezentuję wam dwa ciekawe artykuły z przedwojennego czasopisma krajoznawczego "Orli Lot". Pierwszy to relacja z wycieczki dziewcząt z włocławskiego młodzieżowego koła krajoznawczego, drugi opowiada legendy związane z jeziorem Czarnym.




poniedziałek, 12 września 2016

Przegląd włocławskich firm - 1922r.


       Dziś pragnę wam zaprezentować mały przegląd włocławskich firm, sklepów i zakładów pochodzący z książki "Przewodnik ilustrowany po Włocławku" z 1922 roku. Materiał o tyle ciekawy, że zilustrowany unikalnymi fotografiami.





wtorek, 26 lipca 2016

Paropływ Włocławek


          Dzisiaj przeniesiemy się do czasów kiedy w wiślanym krajobrazie zaczęły pojawiać się niezwykłe, wzbudzające podziw i sensację jednostki pływające zwane przez ówczesnych paropływami. Był to początek nowego rozdziału w dziejach naszej rzeki - epoki wiślanej turystyki. Całość jest o tyle ciekawa, że wiąże się ściśle z naszym regionem.



środa, 29 czerwca 2016

Nowiny z przedwojennego Włocławka - 1939r.



            Oto kolejna porcja wycinków poświęconych Włocławkowi, pochodzących z z przedwojennych gazet - tym razem z roku 1939, a więc tego ostatniego - kończącego epokę II RP.



01.01 "Kurier Warszawski"

piątek, 12 lutego 2016

Historyczne ilustracje włocławskiej katedry w jednym miejscu zebrane


          Włocławska katedra to jedna z najstarszych i najbardziej symbolicznych budowli miasta. Nic więc dziwnego, że na przestrzeni wieków była bardzo często uwieczniana przez artystów oraz fotografów. Postanowiłem zebrać jak największą ilość tych ilustracji i umieścić w jednym miejscu, tak aby były w dowolnej chwili łatwo dostępne dla każdego miłośnika historii Włocławka. Całość ułożyłem w porządku chronologicznym - od najstarszych do najnowszych.




Katedra i fragment zamku biskupiego na obrazie
"Zwiastowanie" autorstwa Jakuba Charzyńskiego z 1629r.


środa, 10 lutego 2016

Tragiczny wypadek włocławskich wioślarzy w 1906r.


13 sierpnia 1906r.
Przystań Włocławskiego Towarzystwa Wioślarskiego 


       Niebo nad Włocławkiem jest błękitne i bezchmurne. Słońce wspinając się coraz wyżej na nieboskłon przyjemnie przygrzewa. Grupka ludzi krząta się po łagodnie kołyszącej się na wodzie drewnianej przystani przygotowując przycumowaną łódź do wypłynięcia. Są to członkowie Włocławskiego Towarzystwa Wioślarskiego - jednego z pierwszych tego typu towarzystw w Polsce. Jest to instytucja o ekskluzywnym charakterze, której członkami jest większość zacniejszych i wpływowych mieszkańców miasta. Pośród osób obecnych w tym momencie na przystani możemy dostrzec między innymi Karola Szałwińskiego - właściciela cieszącego się dużą renomą we Włocławku zakładu fotograficznego.


Osada wioślarska na tle włocławskiej przystani,   
źródło: http://wtwwloclawek.com.pl

niedziela, 17 stycznia 2016

Wrzesień 1939 we Włocławku i okolicach cz.5: Oddział Wydzielony "Wisła"



       W tym odcinku cyklu poświęconego wydarzeniom września 1939 w naszych okolicach areną wydarzeń stanie się sama rzeka Wisła, a bohaterami polscy marynarze, którzy jej strzegli. Zanim rozpoczniemy snuć opowieść, poznajmy lepiej oddział, któremu będziemy podczas jej trwania towarzyszyli.




środa, 21 października 2015

Z dziejów włocławskiej fabryki Ferdynanda Bohma


     Włocławska fabryka cykorii Ferdynanda Bohma (dzisiejsza Delecta) to prawdziwa legenda i powód do dumy. Była ona pierwszym tego typu zakładem na ziemiach polskich, oraz najstarszą i jedną z najsłynniejszych (obok celulozy) fabryk we Włocławku. Zapraszam was do lektury ciekawego artykułu na jej temat, który został umieszczony w wydawanym przed wojną zakładowym czasopiśmie "Promień Słońca". Pochodzi on z 1936 roku, kiedy to fabryka świętowała 120 lat swego istnienia.


piątek, 25 września 2015

Niepospolici z regionu - Stanisław Szade


     Pewnego razu, jak to często mam w zwyczaju przeglądałem strony popularnego portalu aukcyjnego w poszukiwaniu różnych regionaliów. Od czasu do czasu pojawia się coś ciekawego, a ja lubię zbierać wszystko co ma związek z moją okolicą. Przed moimi oczami przelatywały tytuły dobrze mi już znanych i często pojawiających się książek, pocztówek i innych pamiątek, aż nagle pojawiło się coś całkiem nowego, nigdy wcześniej nie napotkanego. Mała, zielona książeczka, w licytacji za parę złotych, o jakże intrygującym tytule "Zielone Wzgórza Szpetala". Próbowałem znaleźć cokolwiek na jej temat, ale internet milczał. Tak samo było w przypadku jej autora - Stanisława Szade. Ciekawość moja była na tyle duża, że postanowiłem kupić ją w ciemno. W taki oto sposób stałem się posiadaczem niezwykłego zbioru poezji autorstwa niezwykłego człowieka.

wtorek, 5 maja 2015

Po przedwojennym Włocławku śladem dawnych reklam


     Dziś zabiorę was na spacer ulicami Włocławka z lat 30-tych XX wieku, który będzie o tyle nietypowy, że naszym przewodnikiem będą tutaj stare reklamy sklepów i zakładów, które to w tamtym czasie w naszym mieście funkcjonowały. Zaczniemy od najważniejszej handlowej ulicy tamtych czasów, czyli ul. 3-go maja, ruszając od strony Starego Rynku w kierunku Placu Wolności, a potem pobłądzimy w różnych kierunkach zaglądając w tę i ową witrynę. Ruszajmy!




czwartek, 26 marca 2015

Nowiny z przedwojennego Włocławka - 1930r.


     Bardzo lubię różne ciekawe historyczne opowieści, dzięki którym można się choć na chwilę przenieść w czasie. Poza nimi jednak są również inne niesamowite rzeczy - na przykład możliwość bezpośredniego obcowania z historycznymi źródłami. Piękna opowieść to jedno, ale możliwość samodzielnego kontaktu z czymś z przeszłości to wspaniałe doświadczenie. Dlatego też pragnę dzielić się tymi materiałami, zbierać je, kompilować, porządkować i udostępniać tak, aby każdy mógł za pomocą jednego kliknięcia do nich dotrzeć i mieć wszystko w jednym miejscu. Tym samym postanowiłem zapoczątkować cykl "Nowiny z przedwojennego Włocławka" gdzie będę starał się zebrać wszystkie notki z przedwojennych gazet na temat naszego miasta jakie ukazały się w danym roku. Na początek rok 1930. W przyszłości postaram się dodawać kolejna lata i uzupełniać je o nowo znalezione notki.  Jeśli znacie jakieś z tego roku które pominąłem to dajcie znać :) .


wtorek, 24 marca 2015

Wielki konkurs piękności dzieci - 1930r.


     Już wam wszystko tłumaczę - historia wygląda tak: W 1930 roku gazeta żydowska "Nasz przegląd" ogłosiła konkurs pod tytułem "Wielki konkurs piękności dzieci: rewja urody dziecka żydowskiego". Polegał on na tym, że czytelnicy przysyłali do redakcji zdjęcia swoich pociech, które potem ukazywały się seriami w kolejnych wydaniach, a inni czytelnicy na nie głosowali i wybierali te najładniejsze. Tym co jest tutaj dla nas jednak najbardziej interesujące jest to, że w konkursie wzięło udział naprawdę dużo dzieci z Włocławka! Dzięki temu możemy dzisiaj oglądać przedwojenne fotografie ukazujące małych żydowskich mieszkańców naszego miasta. Musicie przyznać, że patrząc na te zdjęcia człowiek doznaje bardzo sprzecznych uczuć, bo z jednej strony widzi urocze maluchy startujące w niewinnym konkursie, a z drugiej strony ma świadomość jakie okrutne losy te dzieci później spotkały. Czy którymś z nich udało się przeżyć wojenną pożogę?



środa, 18 marca 2015

Włocławek na początku XX wieku - ze wspomnień Ryszarda Michalczyka


     Ryszard Teofil Michalczyk dzieciństwo spędził we Włocławku, za ostatnich lat tak zwanej "Belle epoque", czyli schyłkowych chwil epoki XIX-wiecznej, która trwała do wybuchu I wojny światowej. Potem los zaprowadził go do Wrocławia, gdzie osiadł na stałe. Tam w pewnym momencie postanowił spisać wspomnienia ze swojego życia i w 1976 roku wydał je w formie książki pod tytułem "Z Włocławka do Wrocławia". Jego opowieści o czasach dzieciństwa to bardzo ciekawy zapis życia jakie toczyło się przed stu laty w naszym mieście. Postanowiłem więc zamieścić tutaj dla was fragmenty tej książki i jednocześnie bardzo polecić lekturę całości, ponieważ jest naprawdę ciekawa.


Ryszard Teofil Michalczyk - autor wspomnień


piątek, 6 marca 2015

Rejs po Wiśle od Dobrzynia do Ciechocinka w 1856r.


     Cała historia ma swój początek w lato 1856 roku, na Podkarpaciu. Dwóch nastoletnich braci powraca wtedy z Rzeszowa, gdzie pobierało nauki do swego domu rodzinnego, aby tam spędzić wakacje. Na miejscu chłopcy spotykają swojego stryja, którego słabo znają, ponieważ trudni się on kupiectwem i rzadko bywa w rodzinnych stronach. Wuj jest jednak bardzo towarzyskim i wesołym człowiekiem, wobec czego szybko zyskuje sobie sympatię naszych bohaterów. Swymi barwnymi opowieściami o przebytych podróżach i poznanych krainach rozpala wyobraźnię nastolatków i budzi w nich rządzę przygód. Nic więc dziwnego, że kiedy dowiadują się, że stryj niedługo wyrusza z ładunkiem zboża w rejs Wisłą do Gdańska, proszą go z wszystkich sił aby zgodził się zabrać ich ze sobą. Jak za pewne się domyślacie wujek się zgadza i tak rozpoczyna się wielka przygoda, którą potem po latach starszy z braci postanowił spisać i wydać drukiem. Książka nosi tytuł: "Z Krakowa do Gdańska Wisłą. Wspomnienia z podróży z kilkunastoma doborowymi drzeworytami" i została wydana w 1869 roku. Autorem jest Aleksander Kisielewski. Poniżej zamieszczam fragment dotyczący rejsu Wisłą na odcinku Dobrzyń-Ciechocinek.