W poprzedniej odsłonie cyklu "Zwiedzamy, odkrywamy" wędrowaliśmy po Chełmicy-Cukrowni (dla tych, którzy nie czytali - LINK ), tym razem pora poznać nieco lepiej Chełmicę Dużą, a więc to najstarsze centrum osady, gdzie od wieków nad brzegiem jeziora mieścił się dwór, młyn i kościół.
wtorek, 6 października 2015
piątek, 25 września 2015
Niepospolici z regionu - Stanisław Szade
Pewnego razu, jak to często mam w zwyczaju przeglądałem strony popularnego portalu aukcyjnego w poszukiwaniu różnych regionaliów. Od czasu do czasu pojawia się coś ciekawego, a ja lubię zbierać wszystko co ma związek z moją okolicą. Przed moimi oczami przelatywały tytuły dobrze mi już znanych i często pojawiających się książek, pocztówek i innych pamiątek, aż nagle pojawiło się coś całkiem nowego, nigdy wcześniej nie napotkanego. Mała, zielona książeczka, w licytacji za parę złotych, o jakże intrygującym tytule "Zielone Wzgórza Szpetala". Próbowałem znaleźć cokolwiek na jej temat, ale internet milczał. Tak samo było w przypadku jej autora - Stanisława Szade. Ciekawość moja była na tyle duża, że postanowiłem kupić ją w ciemno. W taki oto sposób stałem się posiadaczem niezwykłego zbioru poezji autorstwa niezwykłego człowieka.
poniedziałek, 21 września 2015
poniedziałek, 31 sierpnia 2015
Zwiedzamy, odkrywamy: Chełmica-Cukrownia
Pora na coś o zdecydowanie bardziej krajoznawczym charakterze. Rozpocząć cykl "Zwiedzamy, odkrywamy" chciałem już dawno, jednak zawsze coś mi wypadało: a to nie miałem czasu żeby udać się w teren i wykonać zdjęcia, a to nie miałem kiedy spotkać się z kilkoma ludźmi i zaczerpnąć od nich informacji. W końcu jednak zmobilizowałem się i mam nadzieję, że na jednym wpisie się nie skończy.
Z góry ostrzegam, że podane tutaj informacje pochodzą nie tylko ze źródeł historycznych, ale także
z opowieści i przekazów ustnych, a takie choć bardzo cenne mają skłonność do przeinaczania
i mylenia faktów. Jeśli więc sami posiadacie jakąś większą wiedzę na dany temat, bądź dopatrzyliście się gdzieś błędu, śmiało kontaktujcie się ze mną i pomóżcie stworzyć jak najlepszy przewodnik po danym miejscu.
Z góry ostrzegam, że podane tutaj informacje pochodzą nie tylko ze źródeł historycznych, ale także
z opowieści i przekazów ustnych, a takie choć bardzo cenne mają skłonność do przeinaczania
i mylenia faktów. Jeśli więc sami posiadacie jakąś większą wiedzę na dany temat, bądź dopatrzyliście się gdzieś błędu, śmiało kontaktujcie się ze mną i pomóżcie stworzyć jak najlepszy przewodnik po danym miejscu.
czwartek, 27 sierpnia 2015
Niepospolici z regionu - Szczęsny Rutkowski
Kulin, połowa lat 30-tych
Trwa piękne sierpniowe popołudnie, a my wspinamy się na stromą nadwiślańską skarpę ciekawi roztaczającego się z góry widoku na rzekę niezmienioną jeszcze przez znaną nam współcześnie zaporę. Gdy docieramy na szczyt krajobraz jest rzeczywiście cudowny, jednak naszą uwagę przyciąga coś innego. Okazuje się, że nie jesteśmy tam sami. Na górze, na polance tuż przy krawędzi wysokiego nadwiślańskiego klifu stoi sztaluga z płótnem, a przy niej pewien dżentelmen w jasnobrązowych spodniach i kamizelce założonej na białą koszulę z podwiniętymi rękawami oraz lekko przekrzywionym jasnym kapeluszem na głowie. Hmm... wygląda na to, że nie tylko my upatrzyliśmy sobie to wzniesienie jako dobry punkt widokowy. Podchodzimy bliżej nie bojąc się bycia zauważonymi, ponieważ jako podróżnicy w czasie pozostajemy dla innych niewidoczni. Z bliska dostrzegamy obraz, który napotkany przez nas człowiek kończy właśnie malować, wygląda on tak:
czwartek, 20 sierpnia 2015
poniedziałek, 17 sierpnia 2015
Subskrybuj:
Posty (Atom)


